Magnetosfera

Okazało się, że magnetosfera Jowisza jest asymetryczna i że z jednej strony wypływają z niej wielkie ilości jonów i elektronów. Więcej »

Przestrzeń i czas

Odpowiedzi na te pytania zaprowadzą nas poza fizykę, którą znamy, i będą wymagały nowego zrozumienia natury przestrzeni i czasu. Więcej »

 

Monthly Archives: Sierpień 2013

Analogowe czy Cyfrowe

W korespondencji, którą wymieniliśmy, sugerował, że organizmy żywe mogą uniknąć ograniczeń kwantowych na energię i informację przez na przykład powiększenie swych rozmiarów lub stosowanie innych rodzajów pamięci. Jak to wyraził, sprawa polega na tym, czy życie jest „analogowe”, czy „cyfrowe” tzn. czy ograniczenia wynikają z fizyki klasycznej, czy kwantowej. Naszym zdaniem, podczas tej długiej i niełatwej wędrówki życie jest cyfrowe. Czy jest jakaś nadzieja na życie wieczne? Mechanika kwantowa, która jak dowodziliśmy, stawia życiu w sposób nieugięty ograniczenia, mogłaby przyjść z odsieczą pod inną postacią. Jeśli na przykład grawitacja kwantowa pozwala na istnienie stabilnych tuneli czasoprzestrzennych, istoty żywe mogłyby obejść bariery prędkości światła, wstępować do obszarów Wszechświata niedostępnego w żaden inny sposób i czerpać stamtąd nieograniczone zasoby energii i informacji.

Układ słoneczny

Układ Słoneczny: standard czy wyjątek? Czy podobne zbiorowiska różnych obiektów towarzyszą innym gwiazdom w Galaktyce, czy też Słońce i jego układ planetarny są galaktyczną osobliwością? Choć jest to jedno z podstawowych pytań, jakie nurtują współczesną astronomię, ciągle nie potrafimy odpowiedzieć na nie w jednoznaczny sposób. W ciągu minionych dziewięciu lat astronomowie odkryli ponad 110 planet, rejestrując drobne ruchy, jakie ciała te wymuszają na swych macierzystych gwiazdach. Mestety, techniką tą można wykrywać tylko bardzo masywne planety krążące po ciasnych orbitach. Gdyby pozaziemscy astronomowie tą samą metodą obserwowali nasz Układ Słoneczny, zdołaliby zapewne zidentyfikować Jowisza i być może Saturna, ale przeoczyliby mniejsze ciała, dzięki którym słoneczna rodzina jest tak bogata i zróżnicowana: planetoidy, komety i planety ziemiopodobne.

OWP

Astronomowie od dawna podejrzewali, że taka sfera istnieje, ale niewielu sądziło, że jest ona aż tak wielka. Przez długi czas interpretacja OWP była utrudniona, ponieważ uwięzieni w Galaktyce nie potrafiliśmy ich zlokalizować. Mogliśmy wyznaczać dwuwymiarowe mapy nieba, ale w obrazie brakowało nam głębi. Nieznajomość tych odległości doprowadziła w ciągu ostatnich 40 lat do sformułowania wielu alternatywnych hipotez. W niektórych naukowcy postulowali, że OWP znajdują się w naszym gwiazdowym sąsiedztwie, a w innych umieszczali je głęboko w przestrzeni międzygalaktycznej. Niedawny przełom w badaniach był możliwy głównie dzięki temu, że teleskopy naziemne i umieszczone na orbicie dostarczyły w końcu informacji o położeniu OWP w trójwymiarowej przestrzeni. W ten sposób spojrzeliśmy na nasze gwiezdne miasto z lepszej perspektywy.